Legalizacja: Były footballista oskarża amerykańskiego Ministra Sprawiedliwości oraz DEA


Amerykański Minister Sprawiedliwości Jefferson „Jeff“ Sessions z pewnością nie jest teraz w najlepszym humorze. Z jednej strony dlatego, że Prezydent Donald Trump w zeszłym tygodniu publicznie skrytykował i ośmieszył Konserwatystów, aby tym samym popchnąć go do wycofania się ze sceny politycznej.

Ale również inny temat może kłuć w oczy tego zawziętego przeciwnika cannabisu. Mianowicie pozew, który przeciwko niemu, Ministerstwu Sprawiedliwości oraz przeciwko agencji rządowej Drug Enforcement Agency (DEA) złożył były zawodowy footballista Marvin Washington wraz z czterema innymi oskarżycielami.

Celem skargi jest wywołanie prawnej reformy dotyczącej marihuany. Pozostałymi oskarżycielami są miedzy innymi 11-letni chłopiec chorujący na padaczkę jak również weteran wojenny, który cierpi na zespół stresu pourazowego.

W oskarżeniu konkretnie chodzi o słynny Controlled Substances Act z 1970 roku, czyli Prawo o Kontrolowanych Substancjach. Dzieli on na pięć grup różne leki i substancje, od których pacjenci mogą się uzależnić. Tym samym, przykładowo, do grupy pierwszej należą substancje, które nie są dostępne w legalnej sprzedaży, mają wysoki potencjał uzależnienia oraz nie mają żadnego zastosowania w medycynie jak heroina, a w grupie piątej widnieją substancje, które są dostępne bez recepty.

W Stanach Zjednoczonych według tego prawa, marihuana zaliczana jest do tej samej kategorii, co heroina czy LSD, czyli do pierwszej, która zwana jest „Schedule I“. W akcie oskarżenia wobec tego widnieje odniesienie: „Klasyfikacja cannabisu jako narkotyku o wysokim potencjale uzależnienia to irracjonalny absurd, który narusza Konstytucję Stanów Zjednoczonych.”

A jak naprawdę to prawo jest irracjonalne, można rozpoznać po tym, że Crystal Meth, czyli metamfetamina i kokaina, które są groźnymi narkotykami, zaliczane są do kategorii „Schedule II“, czyli środków, które mają niewielkie zastosowanie medyczne i są dostępne na receptę.

W Narodowej Lidze Footballu, czyli National Football League NFL nie od dziś trwają intensywne dyskusje na temat cannabisu. Już od dawna wielu znanych byłych oraz obecnych footballowców obstaje za legalizacją. Wielu z nich zażywa cannabis do utrzymania równowagi z powodu ekstremalnego wysiłku fizycznego, którym ciągle są poddawani podczas treningów oraz w trakcie meczu.

Ponadto warto dodać i zaznaczyć, że nadużywanie środków przeciwbólowych wśród graczy amerykańskiego footballu zdarza się czterokrotnie częściej niż u zwykłej populacji.

Pod koniec 2016 roku amerykańska stacja telewizyjna ESPN przedstawiła wyniki sondażu, według którego 71 procent graczy amerykańskiego footballu opowiada się za legalizacją marihuany. Ponadto 61 procent ankietowanych było zdania, że spożywanie środków przeciwbólowych w lidze stanowczo by zmalało, gdyby sportowcy zamiast tego mogliby używać medycznego cannabisu.

Jednak pomimo tego, że w międzyczasie już ponad połowa stanów w USA zalegalizowała marihuanę, to National Football League NFL nadal jej nie dopuszcza wśród graczy. Osoby, u których badania wyjdą pozytywnie muszą liczyć się z blokadą na mecz.

nasiona marihuany, nasiona konopi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


cbd, olej cbd, olej z konopi