Amerykanie rozkupują w Nevadzie sklepy z cannabisem


Od początku tego miesiąca w kolejnym stanie Ameryki jest legalna sprzedaż cannabisu do celów rekreacyjnych. 8 listopada 55 procent ludności stanu Nevada równocześnie z wyborami prezydenckimi opowiedziało się za całkowitą legalizacją marihuany. Dzięki temu Nevada staje się po Colorado, Oregon, Washington i Alasce piątym stanem w USA, który umożliwia dorosłym legalne nabycie oraz spożywanie marihuany w celu rekreacyjnym.

Na pocieszenie licznych, ustawiających się w długich kolejkach i oczekujących na ten moment klientów, już w sobotę o północy świeżo upieczeni licencjonowani właściciele otworzyli swoje sklepy, tzw. dispensaries.

Według nowego prawa wszystkie pełnoletnie osoby, czyli te, które ukończyły 21 rok życia, mogą nabyć i posiadać ok. 28 gramów cannabisu, bez obawy przed poniesienia kary.

W słynnym „Sin City“, czyli w Las Vegas otwarcie dispensaries zostało uczczone między innymi zielonymi fajerwerkami. Poza tym w mieście słynącym z licznych kasyn oraz kaplic, gdzie można wziąć błyskawiczny ślub, oczywiście nie obyło się bez zielonych zaślubin z bukietem z zielonych i pachnących pąków cannabis.

Początkowo planowano, aby przegłosowana w listopadzie legalizacja tak jak w Kalifornii, Massachusetts oraz Maine weszła w życie dopiero od 1 stycznia 2018 roku.

Po tym jak Nevada Tax Commission, czyli gremium podatkowe Nevady zezwoliło na wcześniejszy termin i opracowało odpowiednie wstępne uregulowania, zainteresowani handlarze mogli ubiegać się o licencje na przedłożoną fazę testową.

Według aktywistów dotychczas wystawiono 80 licencji na legalną sprzedaż cannabisu dla dorosłych. W związku z tym, że co roku Las Vegas odwiedza około 42 milionów turystów, to zarówno handlarze jak i cała Nevada mogli już wtedy zacierać ręce na wysokie dochody.

Według aktualnych i najnowszych danych Nevada Dispensary Association w pierwszych czterech dniach po legalizacji sklepy zarobiły ponad 3 miliony dolarów. Dla kasy podatkowej oznacza to całe 500.000 dolarów dochodu.

Obecnie trwa prognozowanie, że przez następnych sześć miesięcy w całej Nevadzie zostaną sprzedane produkty cannabisowe o łącznej wartości ponad 30 milionów dolarów. Popyt na marihuanę jest o wiele większy niż dotychczas przypuszczano, a to pokazuje, że ten rynek rzeczywiście się utrzymuje.

Biznes kręci się na tyle dobrze, że licencjonowane sklepy już się obawiają tego, że wkrótce skończy im się towar. A takie obawy pojawiły się już po tygodniu od legalizacji.

Jak podaje gazeta Reno Gazette-Journal sprzedano tak dużo cannabisu, że kończą się zapasy wszystkich 47 licencjonowanych sklepów. Niektóre z nich będą potrzebowały już w przeciągu następnych dni dostawy.

Władze Nevady biorą już pod uwagę ustanowienie awaryjnego regulaminu, który byłby w stanie przyśpieszyć procedurę licencjonowania dostawców. Tylko posiadacze takiej licencji mają prawo do zaopatrywania sklepów w cannabis.

Przedsiębiorcy w całej Nevadzie zainwestowali setki milionów dolarów w swoje działalności gospodarcze i zatrudnili oraz wyszkolili tysiące pracowników, aby podołać zapotrzebowaniu na cannabis.

nasiona marihuany, nasiona konopi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


cbd, olej cbd, olej z konopi