Czy Niemcy Przy Legalizacji Marihuany Uczą Się Na Błędach Luksemburga?


feminizowane nasiona marihuany

Niemcy mogą stać się pierwszym państwem członkowskim UE, które zalegalizuje i w pełni ureguluje status prawy marihuany. To piękne zdanie, ale czy nie wywołuje też poczucia deja vu?

Czy inny kraj UE nie miał poważnych zamiarów legalizacji i nie był nawet w fazie planowania reformy? Tak, był, i był to Luksemburg. Niemiecka społeczność konopna wierzyła w tę legalizację jeszcze bardziej niż we własnym kraju, ponieważ jest to o wiele łatwiejsze w mniejszym kraju o znacznie mniejszej populacji, a może jednak nie?

Plany Legalizacji i Przeszkody

Kiedyś zakładaliśmy, że Luksemburg może stać się pierwszym krajem w Europie, w którym zalegalizowano i uregulowano handel konopiami indyjskimi. Już w 2018 roku luksemburski rząd miał zdecydowany zamiar kompleksowej legalizacji z planowanym handlem i wszystkim, co znamy ze Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Ale potem sytuacja zaczęła kręcić się w kółko, jedno opóźnienie goniło następne. Jednak niekończące się dyskusje na temat szczegółów, takich jak limity THC, zapobieganie turystyce konopnej przez obywateli krajów sąsiednich, a nawet pytanie, co zrobić z pobranymi podatkami, ciągle opóźniały ten proces. W 2021 roku luksemburska minister zdrowia ogłosiła zakaz legalizacji, ponieważ obowiązujące prawo UE jest temu przeciwne. Potem w pewnym momencie całkowicie zamilkły jakiekolwiek rozmowy na temat projektu reformy i obiecanej już liberalizacji.

Dekryminalizacja Jako Alternatywa

W połowie 2022 roku rząd Luksemburga przedstawił projekt ustawy dekryminalizującej marihuanę, przyznającej każdemu pełnoletniemu mieszkańcowi kraju prawo do używania konopi indyjskich w swoich przysłowiowych czterech ścianach. Dopuszcza się również uprawę maksymalnie czterech roślin w celu zaspokojenia własnych potrzeb. Konsumpcja publiczna jest nadal zakazana. Naruszenie tych praw jest karane w zależności od ilości marihuany znalezionej w przestrzeni publicznej.

Projekt Ustawy Nie Został Przesłany Do UE

Każdy, kto uważa, że brzmi to tak, jakby w Niemczech historia mogła się powtórzyć, tak jak dzieje się w Luksemburgu, ani nie ma w pełni racji, ani do końca się nie myli. Luksemburg nie przeprowadził jeszcze procedury notyfikacji projektu ustawy legalizującej konopie indyjskie, co obecnie planuje niemiecki rząd federalny.

W Luksemburgu zakładano niepowodzenie, i to po dwóch latach prac planistycznych, aby następnie odrzucić pełną legalizację. Wygląda na to, że Niemcy przynajmniej próbują uderzyć w Komisję Europejską z projektem ustawy, ale oczywiście także w pomysłach przywódców niemieckiej legalizacji musi odegrać swoją rolę ewentualne „nie”.

Plany Dekryminalizacji Po Pięciu Latach

Od listopada 2021 roku niemiecka legalizacja marihuany tkwi w umowie koalicyjnej obecnego rządu. Od tego czasu nic się nie wydarzyło oprócz sporządzenia jednej kartki z kilkoma orientacyjnymi punktami. Od tego czasu ponad sto tysięcy osób było prześladowanych za używanie konopi indyjskich. Przez długi czas dekryminalizacja wraz z uprawą marihuany na własny użytek w ogóle nie była brana pod uwagę przez wielu polityków służby zdrowia w niemieckim rządzie. Teraz ten krok jest traktowany jako możliwy plan B na wypadek weta UE, ale nie jako to, co powinno być, czyli pierwszy krok na drodze do legalizacji.

Argument, że dekryminalizacja mogłaby zapobiec legalizacji, nie ma żadnego logicznego uzasadnienia, o czym zapewne wiedzą ci, którzy posługują się owym argumentem. Wydaje się, że Luksemburg, po pięcioletnim zawieszeniu, podąża obecnie drogą dekryminalizacji. Być może odpowiedzialni niemieccy politycy powinni wyciągnąć wnioski z historii Luksemburga, ponieważ mądre powiedzenie mówi: „Ucz się na cudzych błędach, nie możesz ich wszystkich popełnić sam!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.


Copyright © GanjaFarmer.info - Marihuana, konopie indyjskie, cannabis, wszystko na temat.